Dlaczego Mirosława Lehman nie chce rozmawiać? PDF Drukuj Email
sobota, 28 maja 2011 08:28

W ostatnich miesiącach docierają do wiadomości publicznej niepokojące informacje w sprawach dotyczących poziomu realizacji gminnych inwestycji i trudności w nawiązywaniu prawidłowych relacji społecznych na linii Burmistrz - mieszkańcy i radni opozycji.

 

Przebieg ostatniej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 18 maja był wymownym świadectwem nieudolności z jaką Burmistrz Kartuz Pani Mirosława Lehman prowadzi dialog z wybranymi w demokratycznych wyborach przedstawicielami naszej społeczności.

Głośnym echem odbija się w naszej gminie sposób, w jaki radna z ramienia Zrzeszonych dla Kaszub Pani Henryka Antczak została pozbawiona prawa uczestniczenia w posiedzeniu komisji społecznej, która jak się okazało, dbając podobno o zachowanie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, zapomniała z równą gorliwością zadbać o sprawdzenie, czy przyjęte do wyliczeń kryterium dochodowe jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Dzięki dociekliwości przyjaciół zainteresowanej rodziny dowiedzieliśmy się, że w swoich pracach komisja bazowała na dawno już nieaktualnych przepisach. Ponieważ ten sam stan rzeczy miał miejsce również w ubiegłym roku, należy zadać pytanie: Jak to możliwe, że Urząd Gminy przez dwa lata nie zorientował się, że funkcjonuje, w tym zakresie, w oparciu o nieaktualne przepisy?

Coraz bardziej niepokoją, napływające do radnych Zrzeszonych dla Kaszub, informacje na temat poziomu realizacji inwestycji gminnych i niezadowolenie mieszkańców z utrudnień w życiu codziennym tj. wszechobecny brud, "dzikie" wysypiska śmieci w wielu punktach miasta, zakorkowane ulice etc.

Podczas posiedzenia Rady Miejskiej, na kilka ze zgłaszanych problemów starałem się zwrócić uwagę radnych koalicji i Burmistrza Kartuz. Niestety radni opozycji spotkali się z sytuacją, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Burmistrz Mirosława Lehman, która z mocy prawa podlega kontroli Rady, próbowała zakłócić moją wypowiedź i odebrać mi posiadane dokumenty, z których wynika, że w toku realizacji budowy przepompowni ścieków w układzie sieci kanalizacyjnej Dzierzążna i Borowa doszło do istotnych odstępstw od projektu oraz warunków przetargu, co uniemożliwia potwierdzenie oświadczenia o wykonaniu obiektu zgodnie z projektem. Z dokumentów tych wynika również, że mogło dojść do zbyt swobodnego interpretowania zapisów unijnych i ustawy Prawo zamówień publicznych.

Moja intencją było doprowadzenie do przeanalizowania przez Radę stopnia rzetelności i zgodności z obowiązującymi wymogami przeprowadzanej inwestycji. Niestety pani Lehman zrobiła bardzo wiele, aby nie dopuścić do merytorycznej dyskusji i nie ustosunkowała się do dokumentów, które od kilku miesięcy posiada, a których kopię próbowała mi odebrać.

Zastanawiający jest fakt, dlaczego Burmistrz Kartuz nie jest skłonna do podejmowania tematów, które budzą wątpliwości? Z informacji, które jako radni Zrzeszeni dla Kaszub otrzymujemy wynika bowiem, że problemów jest dużo i ciągle narastają, a w wielu kwestiach zgłaszane nam przez mieszkańców wątpliwości wydają się mieć swoje głębokie uzasadnienie. Niepokoimy się bardzo wysokim i stale wzrastającym zadłużeniem gminy, bylejakością wykonywanych inwestycji (np. Złota Góra, ul. Wiosenna w Dzierżążnie, ul. Prokowska w Kartuzach i inne), rosnącą liczbą konfliktów, brudnymi ulicami i brakiem dbałości o systematyczne usuwanie śmieci.

Realizacja inwestycji to bardzo ważny element pracy burmistrza, ale w natłoku spraw gospodarczych nie wolno mu zapominać o podstawowym obowiązku wynikającym z pełnionej funkcji, czyli o systematycznym i efektywnym dbaniu o godziwe warunki życia dla mieszkańców. Liczy się przede wszystkim Człowiek, który w swojej codzienności nie powinien natrafiać na takie przeszkody jak: permanentnie zakorkowane ulice, nieuzasadnione problemy w załatwianiu spraw urzędowych czy zwyczajnie niechlujne i nieestetyczne otoczenie.

Sytuacja, w jakiej znalazła się nasza gmina wymaga dogłębnej analizy kondycji finansowej i rzeczywistej społecznej kontroli działań władz.

Dlatego Zrzeszeni dla Kaszub, wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców, powołują Stowarzyszenie, którego podstawowym celem jest działanie na rzecz integracji i rozwoju lokalnej społeczności w obszarach: pomoc społeczna, ochrona zdrowia, ochrona środowiska, prawa człowieka oświata, kultura i rozwój lokalny.

Członkowie i sympatycy naszego Stowarzyszenia będą również systematycznie wyrażali swoją opinię na temat funkcjonowania samorządu na szczeblu gminnym i powiatowym oraz przekazywać ją do wiadomości publicznej.

Radny - Zrzeszeni dla Kaszub
Mieczysław Grzegorz Gołuński

 

 
Wstecz...